pomoc  psychiatry, psychologa, psycholog Ełk

Czy korzystanie z pomocy psychiatry, psychologa, to jeszcze jest uznawane za coś wstydliwego?

Ma to też drugą stronę medalu. Tacy pacjenci zaczynają się dzielić swoimi lekami z kolegami albo zaczynają ich używać w celu odurzenia się. Dzieci wykorzystują też chorobę do swoich celów. To są tak zwane wtórne korzyści z chorowania. Czasami nawet dokładają objawów, zgłaszają gorszy stan, by coś uzyskać. Takie zachowanie też jest objawem zaburzenia – np. nieprawidłowo kształtującej się osobowości. Chore dziecko ma większą uwagę rodziców, nie idzie do szkoły, może dostać zwolnienie z wf, mieć wydłużony czas pisania egzaminów czy matur, a jak będzie miało nauczanie indywidualne, to w ogóle nawet z domu nie będzie musiało wychodzić.

Trzeba jednak pamiętać, że sam lek to za mało. Dziecko potrzebuje wzmocnienia od rodziców, bliskich. Na początek trzeba zacząć od terapii indywidualnej, może rodzinnej. Trzeba znaleźć źródło problemu. Nawet system leczenia jest tak skonstruowany, żeby nie brać od razu tylko lekarstw, a poprzedzić to terapią. Jeśli nie ma psychoterapii, to za leki trzeba płacić 100 proc. Jeśli jest – to jest zniżka, tak jest na przykład w leczeniu zaburzenia koncentracji i uwagi potocznie nazywanym ADHD. Bez tego elementu ekonomicznego, niektórzy by się na trapię nie zdecydowali. To jak z bolącym zębem. Doraźnie można wziąć tabletkę przeciwbólową, ale ostatecznie i tak trzeba iść do dentysty. Jak będziemy zwlekać, to ból będzie cały czas, a do tego dziura będzie większa.

Jacek Bida, Kierownik Centrum Psychiatrii Dzieci i Młodzieży UMB | umb.edu.pl